Carabus auronitens – Biegacz zielonozłoty

Carabidae – Biegaczowate
Pokrywy metalicznie zielonozłote, lub czerwonozłote, sporadycznie niebieskie. Pierwszy człon czułków czerwonopomarańczowy, pozostałe czarne. Głaszczki czarne. Nogi w znacznej części czerwonopomarańczowe. Nielotny.

C.auronites ssp.escheri

Toporzysko 02.05.2011 Carabus auronitens ssp.escheri Fot. Paweł Niemiec

C.auronitens ssp.auronitens

Katowice 01.04.2010 C.auronitens ssp.auronitens Fot. Paweł Niemiec

Car.auronmitens ssp.escheri

Toporzysko 03.04.2009 Carabus auronitens ssp.escheri Fot. Paweł Niemiec

  1. Liczebność. Pospolity, w lasach jeden z najliczniejszych gatunków z rodzaju
  2. Biotop. Wilgotne lasy
  3. Wymiary. Długość ciała 18-28 mm
  4. Aktywność. Marzec – październik. Zimuje imago pod korą, lub pod mchem
  5. Lokalizacja. Łódzkie, śląskie, Beskidy. Podgatunek auronitens występuje w całym kraju
  6. Pokarm. Owady, ślimaki, dżdżownice, padlina
  7. Podobne. U rzadszego Carabus auratus głaszczki i pierwsze 4 człony czułków są czerwonopomarańczowe. Mniejszy i bardzo rzadki Carabus nitens ma czarne nogi
  8. Uwagi. Osobniki z górskich stanowisk charakteryzują się nieco bardziej wydłużonym ciałem i czarnymi goleniami – przypuszczalnie należą do odrębnego podgatunku o nazwie escheri
  9. Uwagi. Autorem śląskich i beskidzkich obserwacji jest Paweł Niemiec
  10. C.auronitens w bazie BioMap
Las Łagiewnicki 11.08.2010

Łódź – Las Łagiewnicki 11.08.2010

Rezerwat Gałków 17.03.2011

Rezerwat Gałków 17.03.2011

Las Łagiewnicki 11.08.2010

Łódź – Las Łagiewnicki 11.08.2010

Las Łagiewnicki 11.08.2010

Las Łagiewnicki 11.08.2010

Las wiączyński 21.03.2010

Las wiączyński 21.03.2010

Las wiączyński 21.03.2010

Las wiączyński 21.03.2010

Rezerwat Gałków 17.03.2011

Rezerwat Gałków 17.03.2011

3 thoughts on “Carabus auronitens – Biegacz zielonozłoty

  1. Najpospolitszy w kraju? Nie zgadzam się z tą opinią. Na południu Polski może jest nierzadki ale w Zachodniopomorskiem przez 27 lat pracy w terenie nie spotkałem go ani razu.

  2. W Twoich stronach nie bywam i pewnie jest jak twierdzisz. Jednak ja obserwuję go często, a i inni także, z tego co czytam. Zresztą, napisałem że to jeden z najliczniejszych gatunków, a nie że najpospolitszy w kraju. To trochę tak jak z pszczolinką Andrena fulva – nie można o niej napisać inaczej, niż pospolita i liczna – a jednak na takiej Suwalszczyźnie pojawiła się dopiero przed kilkoma laty

Dodaj komentarz