Clitostethus arcuatus

Coccinellidae – Biedronkowate
Ciało pokryte gęstymi, krótkimi, jasnymi włoskami. Przedplecze jaśniejsze na bokach. Pokrywy czarne z jasnym wzorem w kształcie podkowy, czy też litery „U”.

C.arcuatus

Łuków 14.09.2014 Fot. Ricosz

Łódzki Ogród Botaniczny 10.04.2017

  1. Liczebność. Bardzo rzadko obserwowana. Pierwsze potwierdzone stanowisko w Polsce opublikowano w roku 2005 ( Roman Królik, Górny Śląsk ). W 2008 roku znaleziona w Rogalinie koło Poznania. Gatunek nowy dla Wyżyny Łódzkiej. Nie umieszczona w Czerwonej Księdze, ani na Czerwonej Liście – przypuszczam, że uznano ją za gatunek w Polsce nie występujący. Edit 2020: wydaje się, że zauważalnie zwiększa liczebność
  2. Biotop. Zarośla, parki, ogrody, cmentarze
  3. Wymiary. Długość ciała 1.2-1.5 mm. Obok Stethorus pusillus najmniejsza polska biedronka
  4. Aktywność. Od wiosny do jesieni. Zimuje imago
  5. Lokalizacja. Lubelskie, łódzkie – zauważyłem ja na zielonej ściance przenośnej toalety w łódzkim botaniku, a zatem okoliczności były mało romantyczne. Udało się zrobić jedno słabe zdjęcie dokumentacyjne, zanim spadła na ziemię
  6. Pokarm. Drapieżna, żywi się mączlikami
  7. Podobne. Dzięki charakterystycznemu deseniowi na pokrywach i nikłym rozmiarom łatwa do identyfikacji
  8. Uwagi. Potwierdzenie oznaczenia osobnika z Łodzi Almandyn
  9. Uwagi 2. Autorem lubelskiej obserwacji jest Ricosz
  10. C.arcuatus w bazie BioMap

8 thoughts on “Clitostethus arcuatus

  1. Pamiętam, że przeglądałem jeszcze z Bogusiem zdaję się Faune Polski i jakąś monografię, aby czegoś się dowiedzieć na jej temat. No i dane literaturowe były jednoznaczne – bardzo rzadka.
    Widać to nieaktualne. Co proponujesz?

  2. Wydaje mi się, że tak samo może być z wieloma gatunkami o mikrych rozmiarach lub prowadzącymi wyjątkowo skryty tryb życia. Spotyka się je bardzo rzadko, ale to żaden dowód na ich faktyczną rzadkość.
    Co proponuję? Wersja minimalistyczna to po prostu „bardzo rzadko obserwowana”. Takie stwierdzenie z pewnością nie mija się z prawdą.

  3. Bardzo prawdopodobne, bo to ponoć ciepłolub. Zapewne przybył do nas z południa, a że klimat mamy ostatnio cieplejszy, więc zaczął się rozprzestrzeniać. Tak czy inaczej, to już musi trwać od jakiegoś czasu, skoro znalazł się aż w Warszawie.

  4. Elitarny klub obserwatorów C.arcuatus liczy póki co 3 osoby, nie licząc zawodowych entomolgów. Czekamy na następne, a na razie niech zostanie jak jest – bardzo rzadko obserwowana

Odpowiedz na „m8kssAnuluj pisanie odpowiedzi