Typhaeus typhoeus – Bycznik

Geotrupidae – Gnojarzowate
Ubarwienie czarne, choć – jak wynika z obserwacji zalinkowanej przez Pawła Lenarta – nie zawsze. Przedplecze samca uzbrojone w trzy skierowane ku przodowi ostre wyrostki, z których środkowy jest najmniejszy; czasami trafiają się samce o zminiaturyzowanych „rogach”. Na przedpleczu samicy skromna namiastka „rogów” w postaci krótkich guzkowatych wyrostków.

Zielona Góra Samiec 17.10.2010 Fot. Ryszard Orzechowski

Zielona Góra ♂ 17.10.2010 Fot. Ryszard Orzechowski

Podła Góra 17.05.2010 Fot. Ryszard Orzechowski

Podła Góra 17.05.2010 Fot. Ryszard Orzechowski

Zielonka 13.03.2012 Fot. Ryszard Orzechowski

Zielonka 13.03.2012 Fot. Ryszard Orzechowski

  1. Liczebność. Rzadki; jednak miejscami, w dogodnych siedliskach, bywa liczny. Czerwona Lista kat. NT
  2. Biotop. Widne lasy sosnowe, wrzosowiska, otwarte tereny piaszczyste
  3. Wymiary. Długość ciała 12-22 mm
  4. Aktywność. Luty – czerwiec i wrzesień – grudzień
  5. Lokalizacja. Lubuskie. Występuje na rozproszonych stanowiskach w całym kraju za wyjątkiem gór
  6. Pokarm. Koprofag. Żywi się odchodami królików, zajęcy, saren, jeleni, a sporadycznie krów i owiec. Dla larw formuje z nawozu kulki, które gromadzi w podziemnych chodnikach osiągających do 1,5 metra (!) głębokości
  7. Podobne. Trudny do pomylenia, niemniej początkujący mogą go wziąć za krowieńczaka Copris lunaris
  8. Uwagi. Bycznika obserwował Ryszard Orzechowski
  9. T.typhoeus w bazie BioMap
Zielonka 28.06.2013 Fot. Ryszard Orzechowski

Zielonka 28.06.2013 Toczenie kuli Fot. Ryszard Orzechowski

Zielonka 28.06.2013 Fot. Ryszard Orzechowski

Zielonka 28.06.2013 Fot. Ryszard Orzechowski

12 thoughts on “Typhaeus typhoeus – Bycznik

  1. Pingback: » Bycznik – „skrzypiący” chrząszcz z bukowińskiego lasu.Paweł Lenart

  2. Tego kwiatu pół światu… Tak bym ujął liczebność tego arcyciekawego chrząszcza. W uprawach sosnowych w Puszczy Wkrzańskiej w Zachodniopomorskiem spotykam go od wielu wielu lat regularnie. Już w lutym, a szczególnie w marcu spotykam zarówno kopczyki z piasku, które powstały w wyniku kopania korytarzy, także owady łażące po ziemi bądź schowane w tych kopczykach tudzież w górnych odcinkach tych korytarzy. Widuję także dużo martwych osobników. Niekiedy spotykałem żywe nawet w Wigilię, na kawałku piasku tuż przy posesji zbudowanej na skraju lasu sisnowego.
    Tyfeusz więc na odpowiednich siedliskach jest częsty i względnie liczny.

  3. Dzis widzialem 3 osobniki dwie samice i samca w nadlesnictwie Trzcianka wszystkie osobniki spotkalem na terenie 4 letniego nasadzenia sosnowego kolejno w odstepach okolo 10 metrów od siebie samiec naprawde byl spory okolo 2,5 cm moze troszke wiecej chcialem zrobic fotografie ale niestety telefonem niewiele widac

Odpowiedz na „Jowita CzyżAnuluj pisanie odpowiedzi