Trichodes apiarius – Barciel pszczołowiec

Cleridae – Przekraskowate
Kontrastowo ubarwiony chrząszcz. Głowa i tułów czarne z metalicznym połyskiem, pokrywy skrzydeł czerwone z trzema czarnymi pasami. Czarna plama przy nasadzie pokryw stosunkowo mała. Szew pokryw nie jest całkowicie czarny. Fantastycznie wyróżnia się na tle zieleni i bardziej ubogo ubarwionych owadów. Zajęty jedzeniem nie jest szczególnie płochliwy, a jeśli odlatuje, to zazwyczaj niedaleko.

T.apiarius

Las wiączyński 13.08.2017

Widzew 02.07.2014

Łódź – Widzew 02.07.2014

Widzew 02.07.2014

Łódź – Widzew 02.07.2014

Nowy Józefów 19.07.2012

Łódź – Nowy Józefów 19.07.2012

  1. Liczebność. Pospolity, ale niezbyt często spotykany. Są lata, gdy spotyka się  wiele osobników (rok 2012). Innym razem nie ma go prawie wcale (2011)
  2. Biotop. Nasłonecznione skraje lasów i leśne polany, łąki, ukwiecone przydroża
  3. Wymiary. Długość ciała 10 – 16 mm
  4. Aktywność. Maj  – sierpień
  5. Lokalizacja. Łódzkie, lubelskie, Bieszczady. Występuje w całym kraju
  6. Pokarm. Żywi się pyłkiem, ale też poluje na owady. Larwy zjadają larwy i poczwarki pszczół, zwłaszcza pszczoły miodnej
  7. Podobne. Barciel kosmatek – Trichodes alvearius ma czerwono, a nie czarno zakończone pokrywy skrzydeł i jest przeciętnie większy. Trichodes favarius różni się całkowicie czarnym szwem pokryw i większą czarną plamką u nasady; to bardzo rzadki gatunek
  8. T.apiarius w bazie BioMap
Widzew 02.07.2014

Łódź – Widzew 02.07.2014

t.apiarius

Okuninka 17.07.2018

Widzew 12.06.2012

Łódź – Widzew 12.06.2012

Widzew 12.06.2012 Barciele bardzo chętnie odwiedzają wilczomlecz

Łódź – Widzew 12.06.2012 Barciele bardzo chętnie odwiedzają wilczomlecze

Widzew 03.08.2011

Łódź – Widzew 03.08.2011

Widzew 03.08.2011

Łódź – Widzew 03.08.2011

Widzew 03.08.2011

Łódź – Widzew 03.08.2011

Trichodes

Las wiączyński 13.08.2017

T.apiarius

Baligród 22.06.2015

2 thoughts on “Trichodes apiarius – Barciel pszczołowiec

  1. Dziś po raz pierwszy zobaczyłam owada o takim ubarwieniu w moim domowym salonie,niestety w pierwszym odruchu nie wiedząc co to zabiłam nieproszonego gościa 😯

Dodaj komentarz