Andrena gravida – Pszczolinka białobrzucha

Andrenidae – Pszczolinkowate
Boki tułowia samicy biało owłosione. Odwłok wyraźnie, szeroko paskowany.

A.gravida

Lubin 25.04.2018 ♀ Fot. Meadowlark

A.gravida

Lubin 2019 ♀ Fot. Meadowlark

A gravida

Lubin 2019 ♀ Fot. Meadowlark

And. gravida

Lubin 25.04.2018 ♀ Fot. Meadowlark

  1. Liczebność. Pospolita i liczna
  2. Biotop. Plastyczna ekologicznie, często spotykana na łąkach, skrajach lasów i leśnych polanach
  3. Wymiary. Długość ciała 10-14 mm
  4. Czas lotu. Marzec – czerwiec
  5. Lokalizacja. Dolnośląskie. Występuje w całym kraju
  6. Pokarm. Nektar. Dla larw samice gromadzą zapasy pyłku i nektaru. Chętnie odwiedzają kwiaty wierzb i mniszków, a także lucerny, podbiału, rzepaku, głogu, poziomki, szałwi, agrestu, bodziszka i innych
  7. Podobne. Samice bardzo podobne do Andrena flavipes, samce do Andrena nitida, ale także do wielu innych pszczolinek. Przy identyfikacji wskazana pomoc specjalisty
  8. Uwagi. Pasożytem gniazdowym jest Nomada bifasciata
  9. Uwagi 2. Autorką śląskiej obserwacji jest Meadowlark
  10. Uwagi 3. Identyfikacja Darecki
  11. Więcej o gatunku
An.gravida

Lubin 2019 ♀ Fot. Meadowlark

2 thoughts on “Andrena gravida – Pszczolinka białobrzucha

  1. W tym roku obserwowałem A. gravida bardzo często do czerwca włącznie kiedy to były już wytarte i teraz już wiem na pewno że nie wygląda tak jak na tych fotkach. Niby ma przepaski na tergitach białe tak jak gravida(w kluczu Dylewskiej ich kolor jest podany jako ważna cecha diagnostyczna-białe u gravida a u flavipes brązowozółte), ale flavipes też może takie mieć bo kolorystycznie to jest zmienny gatunek, z przepaskami od białych po brązowe, co najlepiej widać latem jak gravida już nie lata i nie ma możliwości żeby je ze sobą pomylić. Czyli to jest A. flavipes, a to co jest w tym kluczu może wprowadzać w błąd. Obserwacje terenowe procentują, bez nich ciężko by mi było robić postępy w rozpoznawaniu.

  2. Zgadza się, nie ma to jak nauczyć się rozpoznawać gatunki na podstawie własnych obserwacji i spostrzeżeń. Ja tak miałem np. z Platystoma lugubre – seminationis. Cóż, póki co wyszukam jakiejś fotki z sieci i wstawię, póki nie zdobędę innej.

Leave a Reply