Chamaesphecia cf. empiformis – Przeziernik wilczomleczowiec

Sesiidae – Przeziernikowate
Znany także pod nazwą przeziernik wójkowaty. Dość niepozorny przeziernik złociście przyprószony. Szczotka odwłokowa czarnożółta, u samca wyraźnie szersza. Na głowie kępka pomarańczowych włosków.

Łódź ♀ Fot. Marek Wyszomirski

Widzew 22.06.2011 Samica

Łódź – Widzew 22.06.2011 ♀

Widzew 04.06.2011 Samiec

Łódź – Widzew 04.06.2011 ♂

  1. Liczebność. Pospolity – według mnie najłatwiejszy do zaobserowania przeziernik
  2. Biotop. Głównie tereny otwarte z wilczomleczem
  3. Wymiary. Rs 15-19 mm
  4. Okres lotu. Maj – sierpień
  5. Lokalizacja. Łódzkie. Występuje w całym kraju
  6. Pokarm. Nektar. Gąsienice żerują na wilczomleczach, znacznie rzadziej na wierzbówce kiprzycy
  7. Podobne. Przede wszystkim Chamaespecia tenthrediniformis, który również jest związany z wilczomleczami i na zdjęciach nie ma możliwości go odróżnić. Jest jednak zdecydowanie rzadszy i nie wiadomo, czy pojawia się na Wyżynie Łódzkiej
  8. Uwagi. Autorzy obserwacji – Marek Wyszomirski avidal
  9. Ch.empiformis w bazie BioMap
  10. Ch.empiformis na Lepiforum
Widzew 04.06.2011 Samiec

Łódź – Widzew 04.06.2011 ♂

Widzew 22.06.2013 Samiec

Łódź – Widzew 22.06.2013 ♂

Widzew 04.06.2011 Samiec

Łódź – Widzew 04.06.2011 ♂

Widzew 04.06.2011 Samiec

Łódź – Widzew 04.06.2011 ♂

Widzew 03.06.2011 Samiec

Łódź – Widzew 03.06.2011 ♂

Widzew 09.06.2010 Samiec

Łódź – Widzew 09.06.2010 ♂


avidal

4 thoughts on “Chamaesphecia cf. empiformis – Przeziernik wilczomleczowiec

  1. Brakuje mi go w kolekcji. Niestety. nigdy nie spotkałem, więc na pewno nie wszędzie jest łatwy do zaobserwowania. U mnie z kolei Przeziernika osowca najłatwiej spotkać.

  2. Chętnie bym sie zamienił. Regularnie widuję ten gatunek na przytorzach i nasypach z południową wystawą (po kilkanaśie osobników w sezonie), oczywiście w sąsiedztwie wilczomleczów. Natomiast S.apiformis spotkałem jak dotąd dwukrotnie, przy czym w minionym sezonie od razu odleciał.

    • Czyli nie tę stronę przytorza przeczesuję, bo północną. W przyszłym sezonie z ciekawości przerzucę się na południową. Może faktycznie tu jest pies pogrzebany, bo wilczomlecza jest u mnie dostatek, a i torów nie brakuje 🙂

  3. Jestem przekonany, że tam jest. Tu nie potrzeba feromonów wabiących. A dobra wiadomość jest i taka, że jest mniej płochliwy od wielu innych przeziernikow. Przynajmniej takie są moje spostrzeżenia.

Leave a Reply