Ostatnie obserwacje

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Stale aktualizowane obserwacje, które z różnych względów – takich jak wczesny lub masowy pojaw, czy niewielka liczba obserwacji – uznaję za ciekawe i warte wzmianki.


Z powodu chronicznego braku czasu aktualizacja obserwacji wstrzymana do odwołania


18.06 – w Moszczenicy trafił się Antocomus fasciatus
15.06 – dzień odpoczynkowy, zajrzałem tylko na widzewskie łąki niedaleko domu. I niespodzianka – dwa fajne gatunki bzygów w najbliższej okolicy: Neoascia tenur i Pyrophaena rosarum
11.06-14.06 – szczyt sezonu, pogodny weekend, rodzina … Nie ma czasu na komputer. Napiszę więc tylko o najważniejszych sprawach. W Ceteniu obrodziła Mallota tricolor, a odwiedzenie słonych łąk w Pełczysku ( Natura 2000 ) okazało się strzałem w przysłowiową dziesiątkę -co gatunek, to taki, którego dotąd nie widziałem; ot, choćby co najmniej 3 gatunki lwinkowatych z rodzaju Nemotelus, Oxycera trilineata, bzyg Lejogaster metallina, czy bęblik Cerapheles terminatus. O tym miejscu z pewnością napiszę oddzielny krótki artykuł
07.06 – w ogrodzie botanicznym dwie ciekawe muchówki – Solva marginata i Dictenidia bimaculata. I nowy na stronie lwinkowaty – Beris vallata
06.06 – w lesie wiączyńskim sezon na muchówki w pełni; za najciekawszy dzisiejszy gatunek zdecydowanie uznaję Peplomyza discoidea
05.06 – w lesie żeromińskim bez rewelacji, tym niemniej dwa nowe gatunki dla Insektarium: Marpissa radiata i Myzia oblongoguttata
03.06 – czerwiec to dobry czas na lwinkowate. Dziś duży sukces – samica Odontomyia tigrina
19-20 maja – kontynuacja monitoringu mojego ulubionego lasu wiączyńskiego. Regularnie zaglądam tam od 4 lat, zwykle w te same, sprawdzone miejsca, a mimo to – i to jest niesamowite – dopiero teraz spotkałem Callicera aenea. Pocoty trafiły się od razu 4, w tym jedna przy tym samym drzewie, co w 2012 roku. A oglądam ten wiąz zawsze, gdy jestem w Wiączyniu. Już lata Xylota abiens. I rzadka Brachyopa scutellaris. Nigdy wcześniej nie spotkałem tam Calosoma inquisitor – teraz zdarzyły się od razu dwa osobniki. Dwie kozy – Mesosa nebulosa i Cortodera humeralis; obie po raz pierwszy na żywo. I jeszcze Zicrona caerulea, także pierwszy raz w tym miejscu. Zadziwiające dwa dni
18.05 – odwiedziłem dziś lasy spalskie. Latają 4 gatunki Temnostoma, z czego najliczniej najrzadsza z nich Temnostoma apiforme. Wręcz hurtowo Blera fallax. Są też Chalcosyrphusy valgus i femoratus. Odnotowałem też moje 3 spotkanie w tym sezonie ze Sphiximorpha subsessilis. Ale najciekawsza była składająca jaja w dziupli sosnowej Psilota anthracina – niestety nie pozwoliła na udane fotki. W tej sytuacji gwiazdą dnia zostaje bezapelacyjnie rośliniarka – Orussus abietinus. Nie sądziłem, że kiedykolwiek spotkam tego owada w okolicach Łodzi
16.05 – wróciłem po Ferdinanadea ruficornis, ale pojawiły się tylko typowe Ferdinandea cuprea. Nie było już śladu po Blera fallax; rójka dobiegła końca. Ale stanowisko przywabiło inny fantastyczny gatunek – Pocota personata. I na swój sposób równie interesująca Cordilura albipes
15.05 – pochmurno i chłodno. Mimo to pierwsze spotkanie z Cordilura pubera; za to od razu wiele osobników. Równie liczny pojaw Dryophilocoris flavoquadrimaculatus. I tylko jeden osobnik Nematinus steini. Ale za to piękny
13.05 – w lesie wiączyńskim rójka Blera fallax. To trzeba zobaczyć na żywo. Wydaje mi się, że widziałem też Ferdinandea ruficornis. Zrobiłem nawet 3 fotki, ale ujęcia nie pozwalają na rozpoznanie gatunku. To byłby kolejny rewelacyjny gatunek. Wkrótce tam wrócę. Niejako na pocieszenie pokazał się zmięk Rhagonycha lignosa
12.05 – czasu niewiele, ale dzień tak piękny, że zajrzałem choć do ogrodu botanicznego. To był doskonały wybór. Najpierw wpadł mi w oko fajny kusak Ontholestes murinus. Potem dojrzałem samicę rzadkiego w Łodzi Bibio hortulanus. Wreszcie, po długim oczekiwaniu, doszło do spotkania na żywo ze Sphiximorpha subsessilis. Ale najlepsze dopiero miało nastąpić. Przy rozłożystej wierzbie znalazłem kolejny nowy dla Wyżyny Łódzkiej gatunek bzyga – Brachyopa maculipennis. To prawdziwa rewelacja. Na dodatek był i samiec i samica
11.05 – po 4 latach ponownie obserwowałem Chalcosyrphus valgus na swoim osiedlu. Gdyby to było gdzieś w lesie, może bym o tym nie wspominał, ale obserwacje tuż pod domem cieszą najbardziej. Tym bardziej, ze to jeden z moich ulubionych gatunków owadów. Szczyt pojawu przechodzi pospolity, ale oryginalnie ubarwiony i bardzo ładny Epistrophe eligans – właśnie teraz w parkach i zaroślach najlepszy czas na obserwacje tego gatunku. Trafiła się też nowa, urokliwa stoneczka – Zeugophora subspinosa
09.05 – lubię zaglądać do lasu żeromińskiego. Niemal zawsze oferuje ciekawe gatunki. Tym razem spotkałem Trichiosoma lucorum i Pygolampis bidentata. A poza tym min. Dictyoptera aurora i Poecilium alni
05.05 – przedpołudniowa wizyta w ogrodzie botanicznym i bliskie spotkania z wieloma różnymi gatunkami owadów. Moja pierwsza ważka różnoskrzydła w tym roku – Cordulia aenea. Rójka Tanyptera atrata. Kilka fajnych bzygów, a wśród nich Pipiza notata, Meligramma triangulifera, Dasysyrphus hilaris, czy Cheilosia variabilis. Lata już Microchrysa polita. Szeroka gama pluskwiaków, min. bardzo liczny Peribalus strictus. Z ciekawszych chrząszczy natomiast Tropideres albirostris
03.05 – opłacało się zajrzeć na moment do lasu wiączyńskiego. Czekał tam na mnie dawno nie notowany z Wyżyny Łódzkiej Xylophagus ater
28.04 – właśnie zakończone tygodniowe, jak zwykle mocno absorbujące warsztaty dipterologiczne sprawiły, ze nie podawałem nowych obserwacji. Wkrótce – lecz nie wcześniej niż za tydzień – pojawi się mini-relacja. A tymczasem dwa premierowe gatunki z rezerwatu Łaznów, w którym zatrzymaliśmy się na krótko w drodze do Spały: Tachina lurida i Bolitobius cingulatus
12.04 – po dwóch sezonach przerwy ponownie wybrałem się do rezerwatu Struga Dobieszkowska i lasów go otaczających z nadzieją na odnalezienie Criorhina ranunculi, której jak dotąd nie spotkałem , a która aktualnie znajduje się w szczycie pojawu ( doniesienia ze Spały ). Niestety, nie natknąłem się na choćby jedną kwitnącą wierzbę, a bez tego trudno liczyć na obserwacje tego gatunku. W ramach rekompensaty dwa premierowe gatunki wachlarzynów – Ptychoptera albimana i Ptychoptera minuta
11.04 – w lesie wiączyńskim  dorodny samiec Brachypalpus valgus. To dopiero drugie moje spotkanie z tą piękną muchą.
10.04.- ogród botaniczny w Łodzi otworzył podwoje z początkiem kwietnia. Dziś pierwszy raz w tym roku miałem okazję się przekonać, ze w nim zawsze można liczyć liczne obserwacje owadów. Tylu gatunków z pewnością nie spotka się o tej porze roku w żadnym lesie, czy na jakiejkolwiek łące. Ponieważ lista obserwacji byłaby bardzo długa, wspomnę tylko o niektórych. Nowe dla Insektarium gatunki to Trichieurina pubescens, Calvia decemgutatta i Raglius alboacuminatus (to te, które udało się rozpoznać ). Pojawiły się Oxythyrea funesta i Lixus iridis. Wszędzie pełno Tritomegas bicolor. Na kwiatach kilka gatunków wyrówek Cheilosia. Najbardziej niespodziewanym gatunkiem ze względu na datę obserwacji byłą natomiast zielenucha Chloromyia formosa – obserwowałem i samca i samice. I tylko szkoda, że akurat ten gatunek nie pozwolił na wykonanie fotografii. Niektórym może być trudno w taką obserwację uwierzyć.
09.04 – moja pierwsza wizyta w rezerwacie jodłowym Łaznów. Teren piękny i w maju na pewno tam wrócę. A na razie min. Melangyna lasiophthalma i Tephritis ruralis
07.04 – Ryszard Orzechowski podesłał dostawę kilku gatunków pająków, wśród których na szczególną uwagę zasługują min. Scytodes thoracica, czy Heriaeus graminicola
04.04.- nadal zimno. Mimo to wreszcie udało się sfotografować samca Cheilosia albipila
03.04 – wiosna zniknęła do odwołania, owady wciąż w zimowych kryjówkach. Korzystając z zastoju w przyrodzie wprowadzam drobną retrospekcję, aby polecić zgrabną i ładną błotniszkę Tephrochlamys rufiventris. Kiedy temperatura wzrośnie, polecam rozejrzeć się po murkach i elewacjach w celu jej odszukania. Wczesna wiosna to najlepsza pora na ten rodzaj.
30.03 – obserwacja wprawdzie z 1 marca, ale dopiero dziś uzyskałem ostateczne potwierdzenie przynależności gatunkowej. A wspominam o ty, bo rączyca Redtenbacheria insignis to gatunek nie dość,  że ciekawy i mało znany, to na dodatek odnaleziony w zaskakującym terminie
25.03 – pogoda fantastyczna i dwa po raz pierwszy obserwowane owady: Saldula sp. i kikutniczka Chelidura
20.03 – premierowe spotkanie z jednym z najmniejszych naszych biegaczowatych – Tachyta nana
19.03 – zimne masy powietrza ze wschodu wciąż skutecznie zniechęcają owady do aktywności. Mimo to jest nowy dla Insektarium gatunek biegacza – Dromius agilis wygrzewał się na śwerkowym pniu
16-17.03 – słonecznie, lecz niezbyt ciepło, do tego zimny wiatr. W lasach wegetacja nadal w powijakach i mało aktywnych owadów. Wierzby jeszcze nie kwitną, w odróżnieniu od poprzedniego sezonu. Na Lublinku liczny i energiczny Sepedon spinipes – obserwowałem min. parkę in copula. Na liściach wygrzewała się samica Melangyna pavlovskyi, która ewidentnie staje się coraz bardziej pospolita z sezonu na sezon- jako gatunek nowy dla Lublinka dołączyła do kolekcji Bogusia Soszyńskiego. Niemniej nie był to pierwszy mój tegoroczny bzyg – dzień wcześniej na murku wygrzewał się samiec Platycheirus albimanus. Poza tym wreszcie jakiś ryjek się trafił – choinek szary uznawany jest za groźnego szkodnika sosen ( choć nie postrzegam owadów w kategoriach szkodliwy – pożyteczny ). Coraz więcej pszczolinek; na razie rozpoznałem wypasioną samicę Andrena clarkella
23.02 – z pięknej, słonecznej pogody postanowiła skorzystać Tytthaspis sedecimpunctata
03.02 – dzięki uprzejmości Ryszarda Orzechowskiego mogę polecić opis niesamowitych jak na nasze warunki pluskwiaków z grupy gatunkowej Cicadetta montana
Sezon 2015  rozpoczynam obserwacją charakterystycznego, niewielkiego szczeciorożka Loricera pilicornis; zimujące imago znalazłem na murszejącym pniu brzozy podczas jednego ze słonecznych dni styczniowych



05.11 – niemal letniej aury ciąg dalszy i nowy dla mnie gatunek chrząszcza mycetofilnego Tetratoma fungorum
02.11 – w słoneczne, wczesne niedzielne popołudnie aktywne gąsieniczniki z rodzaju Gelis + kolejne, 3 już stanowisko Sargus bipunctatus; pojedyncza samica w przyosiedlowym zagajniku na Widzewie. I sensacja: Łukasz Mielczarek złowił samca Rhingia campestris. W listopadzie! Fascynująca jesienna anomalia
21.10 – październik to dobry czas na obserwacje Dioxyna bidentis, która w ciepłe dni gromadnie biwakuje na żółtych i białych kwiatach astrowatych
20.10 – niedaleko mieszkania na Widzewie dobra miejscówka na Bibio clavipes – niestety aktywne tylko samce
13.10 – po raz pierwszy udało się odnaleźć reprezentantkę rodziny urodkowatych – i to niedaleko domu. Była to niezwykle urocza Polyporivora picta. Fotki wyszły słabo, bo muszka nie chciała ustać w miejscu, a na dodatek było ciemno, ale co tam. Jestem zadowolony. Gdyby ktoś zechciał udostępnić fotki innych gatunków z tej rodziny, przyjmę je z radością
10.10 – podczas spaceru z córeczką od niechcenia sfotografowałem dość niepozornego pluskwiaka. Okazało się, że to prawdziwy rarytas, Xanthochilus quadratus
07.10 – przy okazji poszukiwań nowych stanowisk wspomnianego niżej Sargusa kolejny nowy dla Wyżyny Łódzkiej gatunek – Neoascia obliqua
04.10 – wokół kompostownika na działce zauważyłem całą chmarę samic Sargus bipunctatus; to bardzo przyjemne zaskoczenie
13.09 – dziś dobry dzień. Zupełnie nieoczekiwane spotkanie z Ischnodemus sabuleti
I dekada września – coraz rzadziej wychodzę w teren, niemniej udało się chociażby potwierdzić zeszłoroczne stanowiska Leopoldius brevirostris i interesującego gąsienicznika Sphinctus serotinus
Koniec sierpnia – dobry czas na obserwacje ciekawych pluskwiaków – tym razem odnalazłem min. Arma custos, Pinthaeus sanguinipesMegalocoleus tanaceti. Nową dla Polski złotolitkę Chrysis marginata mogę przedstawić za sprawą Rafała Celadyna
23.08 – owadów jeszcze wiele, ale wyraźnie widoczny kres sezonu. Trafiła się min. ciekawa stonka Sermylassa halensis. Polecam zapoznanie się z wyjątkową i legendarną rośliniarką Orussus abietinus, której fotki udało mi się zdobyć dzięki uprzejmości Jacka Wendzonki
14.08 – druga już, po zeszłorocznej, łódzka obserwacja kolcoroga Stictocephala bisonia – tym razem potwierdzona fotografiami
04.08 – to dobry czas na przegląd baldachowisk, zwłaszcza tych o żółtych kwiatach. Odwiedza je bardzo wiele błonkówek i muchówek, często ciekawych i nielicznych. Na Młynku obserwowałem min. po kilka osobników Hemyda obscuripennis i Hemyda vittata – i szczególnie ze znalezienia tej drugiej jestem wielce usatysfakcjonowany
25 i 28.07 – w ramach bonusowych w tym roku warsztatów syfridologicznych odwiedziłem kilka miejsc w Przedborskim Parku Krajobrazowym. Wśród wielu interesujących gatunków nie zawiodły te będące niejako wizytówką Przedborza: Spilomyia diophtphalma, Cheilosia soror, Choerades fimbriata, Osmoderma eremita, Leptophyes albovittata, Scolia sexmaculata. Premierowo obserwowałem Ephippiger ephippiger, Tropidia scita ( wreszcie ), Paragus pecchiolii ( poprawka – wg Bogusia Soszyńskiego to najprawdopodobniej znacznie rzadszy, być może najrzadszy z całego rodzaju Paragus albifrons ), Chrysotoxum verrali, Zygaena minos/purpuralis
23.07 – żółte baldachy w pełni kwitnienia, a na nim bardzo szeroka paleta nieraz bardzo ciekawych gatunków. Po 3 latach przerwy znów spotkałem jednego z najpiękniejszych naszych bzygów – Didea alneti. Szkoda wielka, że fotki wyszły mizernie
15.07 – po 3 latach przerwy ponownie pojawiły się kraśniki Zygaena carniolica przy widzewskich torowiskach. A bylem pewien, ze kolejarze pozbyli się ich skutecznie i raz na zawsze. Ale to, jak się okazuje, twarde sztuki
10.07 – na baldachach wzdłuż widzewskich torowisk zauważyłem imponującą mierzwicę Spilomyia diophtphalma, jedną z najwspanialszych muchówek w naszym kraju
09.07 – dwie bardzo fajne muchy – na Widzewie nowy dla mnie lwinek Stratiomys singularior, a na Młynku samica Stomorhina lunata; ten gatunek zdaje się systematycznie zwiększać zasięg i liczebność
05.07 – krótki wypad na torowiska widzewskie: bardzo wiele grzebaczowatych i innych, często bardzo ciekawych i pięknych żądłówek oraz 3 gatunki wyślepkowatych, które zawsze przyjemnie spotkać – Physocephala rufipes, Physocephala vittata i Zodion, którego jeszcze nie oznaczałem do gatunku
25.06 – nowy, bardzo ciekawy gatunek grzebacza. Rzadko obserwowany Crabro scutellatus
23.06 – w lesie wiączyńskim odnalazłem drugi już nowy dla Wyżyny Łódzkiej gatunek bzyga – Eumerus flavitarsis. Pierwszym była Sphegina sibirica
18.06 – odwiedziłem użytek ekologiczny Majerowskie Pole, aby sprawdzić, czy obiecująco wyglądające stanowisko zasiedla Bembix rostrata. Przypuszczenia okazały się słuszne. Myślę, że pora zmienić status tej wardzanki; moim zdaniem nie może być uznawana za rzadką
17.06 – krótki rekonesans na niegdyś ulubionym, a dziś mocno zdewastowanym terenie – widzewskich torowiskach, tuż za domem. Wśród bardzo wielu owadów min. płochliwe bujanki: Thyridanthrax fenestratus i Anthrax varia. Równie bojaźliwa Sapyga decemguttata. Liczne grzebaczowate Crabronidae z co najmniej kilkunastu gatunków. A do tego piękna stonka Pachybrachis sinuatus. Na świerzbnicach aktywna Andrena hattorfiana. No i urocza Geomyza. Mimo wszystko nie jest tak źle, jak można było przypuszczać, patrząc na stopień zniszczeń będący zasługą kolejarzy
16.06 – połowa czerwca to dobry okres na odwiedzenie baldachowiska pod Modlicą, które jest najpewniejszym znanym mi stanowiskiem blisko Łodzi regularnie zasiedlanym przez rzadkie gdzie indziej Stratiomyidae. Gatunki obecne w minionym sezonie pojawiły się i w tym. Widać, że to miejsce im służy. Choć trochę szkoda, że poza standardowym zestawem z tej rodziny – Stratiomys chamaeleon, Odontomyia ornata i Oplodontha viridula, nie zaobserwowałem niczego nowego. Ogólnie bogata różnorodność gatunkowa. Co mnie szczególnie ucieszyło, pojawiły się Hemyda obscuripennis i Lestica clypeata, znane mi dotąd tylko z jednego miejsca.
11.06 – krótki rekonesans w lesie pod Moszczenicą zaowocował odkryciem kolejnego stanowisko Xanthogramma dives/stackelbergi oraz premierową obserwacją Orthonevra intermedia, co cieszy szczególnie
8 czerwca – Rhinocoris iracundus już w postaci imago – dla mnie pewna oznaka, ze zaczęło się lato. A w lesie żeromińskim 2 dni wcześniej min. bardzo ciekawa muszka z rodziny Platystomatidae: Rivellia syngenesiae. Na szczęście zrobiłem jedną fotkę, zanim odleciała
22 maja – ostatnie dni upłynęły pod znakiem lasów żeromińskich. Z braku czasu – koniec maja to sympozjum i warsztaty dipterologiczne – wspomnę tylko o wykazaniu bardzo rzadkich w regionie łódzkim bzygów: Chalcosyrphus piger i Cheilosia carbonaria
12.05 – wreszcie jakaś podścianka, która nie jest grubogłową – Myopa testacea. I ładny kwietniczek Anthaxia nitidula
08.05 – przylegający do Stawu Parzydło las żeromiński wygląda na siedlisko wielu rzadkich gatunków. Byłem tam dopiero po raz trzeci. Odnalazłem Callicera aenea, której bezskutecznie poszukiwałem od 3 lat. Trafił się również fajny drapieżny pluskwiak – Zicrona caerulea
07.05 – dziś na rozkładzie las wiączyński i kilka satysfakcjonujących obserwacji. Premierowe w tym roku Blera fallax ( wreszcie  spotkałem samicę, co się stać musiało) i Ceriana conopsoides, a spośród chrząszczy koza Plagionotus arcuatus – wyjątkowo wypasiona samica i stonka Cryptocephalus sexpunctatus. Trafiły się też dwa gatunki, których dotąd nie widziałem, a do tego przecudnej urody: omarlica Dendroxena i królowa Bombus muscorum
06.05 – wizyta w rezerwacie Jodły Łaskie zaowocowała obserwacjami wielu ciekawych gatunków. Tutaj skupię się na bzygach. Mimo dość zimnego powietrza odnotowałem wystepowanie min. Brachyopa bicolor, Chalcosyrphus valgus, Brachypalpus laphriformis, Sphaerophoria taeniata, Eriozona erratica, Cheilosia albitarsis, Dasysyrphus venustus i neovenustus, oraz jednego z najrzadszych prężców Chrysotoxum arcuatum. Oraz te dotąd niezidentyfikowane. Jednak najbardziej spektakularnym odkryciem niewątpliwie jest odnalezienie bardzo prężnej populacji Meligramma cingulata
Majówka – niesprzyjająca pogoda ograniczyła wyjście w teren do lasu wiączyńskiego. A w nim, w jedyny pogodny i ciepły dzień, zaobserwowałem wiele ciekawych gatunków. Lata już Rhinghia campestris i Microdon analis, którego sfotografowałem in copula – jak dla mnie bardzo fajna obserwacja. Brachypalpus laphriformis liczny i tradycyjnie bardzo płochliwy. Na aparacie siadła rzadka w Łodzi Laphria flava – nie miałem szans na wykonanie zdjęcia. Aktywne Selatosomus cruciatus i Rhinocoris annulatus. Na polanie latała Cordullia aenea. Spotkałem także nową dla mnie kózkę – Poecilium alni.
30.04 – wypatrzyłem dziś rzadkiego w Polsce, a w rejonie Łodzi bardzo rzadkiego pluskwiaka – Spathocera laticornis
29.04 – bzygi, które określam jako parkowe, właśnie zaczęły „grać”, jak mawia Boguś Soszyński ( który notabene wczoraj złowił na BRUS-ie Cheilosia semifasciata, co jest zdarzeniem bez precedensu w granicach Łodzi ). Obserwowałem min. Dasysyrphus albostriatus, Dasysyrphus neovenustus, Epistrophe eligans, Epistrophella euchroma, Chrysotoxum vernale, Meliscaeva cinctella. Na roślinach zielnych licznie przesiadują samce Cheilosia variablilis. Bardzo aktywna jest Brachyopa pilosa. A na swoje stanowisko po dwóch latach przerwy powróciła ładna pszczolinka Andrena labiata
27.04 – jedna z moich ulubionych muszek – Noeeta pupillata – ponownie obecna na wciąż tym samym widzewskim stanowisku, co mnie bardzo cieszy
24.04 – w lesie wiączyńskim niemal wszedłem w truchło koziołka sarny, a raczej tego, co z niego zostało: szkielet pokryty resztkami mięśni i trochę sierści. A na nim cała masa chrząszczy ścierwojadów. Przeważały ścierwce Oiceoptoma thoracica, jakaś setka osobników oddawała się głównie miłosnym uniesieniom w tak przecież romantycznych okolicznościach; stosunkowo nieliczne single zapełniały brzuchy. Poza tym Thanatophilus rugosus, Nicrophorus vespilloides i Anoplotrupes stercorosus. Pewnie byly i inne gatunki, na przykład jakieś kusaki, ale nie znalazłem w sobie dość determinacji, aby się dokładnie przyglądać, choć odór był mniejszy, niż można by przypuszczać. Z przyjemniejszych obserwacji liczny pojaw Cheilosia albitarsis i całe chmary Adela reaumurella. Na leszczynach sporo Apoderus coryli. Na dobre loty rozpoczęły różne rośliniarki Symphyta – wśród nich zaobserwowałem 3 gatunki zupełnie mi nieznane. Jesienią nad nimi popracuję, ale łatwo zidentyfikować ich na pewno nie będzie
19.04 – kwietniki Misumena vatia już w akcji
16.04 – od wielu dni panuje chłód, mimo to Rhamphomyia crassirostris rozpoczyna rójkę
07.04 – wreszcie trafiłem na rójkę Adela cuprella. Samce trzepocząc skrzydełkami zawisały nad kwitnącymi wierzbami, na których posilały się samice. Piękny widok i motylek nieprzeciętnej urody; szkoda tylko ze okazał się być mocno płochliwy. Poza tym bardzo liczny pojaw Sphecodes albilabris. W pełni sezonu nie obserwuję takiej masówki tego gatunku, jak właśnie wczesną wiosną
04.04 – wyraźnie wcześniej, niż w poprzednich latach pojawiła się rusałka kratkowiec Araschnia levana. Na zeszłorocznych uschniętych wrotyczach i innych roślinach zielnych masówka Dictyna arundinacea
29.03 – wizyta na kwitnące wierzbowisko na Majerowskich Błotach ukierunkowana na muchówki. Liczne Parasyrphus punctulatus i Gonia picea. Obecne także min. Cheilosia grossa, Cheilosia albipila i bardzo aktywna Myopa buccata.
28.03 – zajrzałem do mojego ulubionego lasu wiączyńskiego z nadzieją na spotkanie Tachina ursina, może Brachypalpus valgus. Zamiast tego dwa ciekawe mycetofagi: Scaphidium quadrimaculatum i Tritoma bipustulata oraz pierwszy tegoroczny nęczyn; być może Sphecodes reticulatus
27.03 – piękna stonka Chrysolina sanguinolenta; obserwacja cieszy tym bardziej, że to dopiero drugie spotkanie
22.03 – 2 godziny na wierzbowisku i ani jednej Melangyna – to przykra niespodzianka, bo pogoda idelana. Same przezimki – Scaeva selenitica, Episyrphus balteatus, Eristalis tenax, Eristalinus aeneus – ta ostatnio masowo. W leśnych rowach liczne Nomada sp. I pełno wodnych chrząszczy co rusz lądujących w rozległe rozlewisko na Majerowskich Błotach. Lub na dachu mojego samochodu, którego metaliczna ciemna zieleń imituje taflę wody. Mniejsze wodne chrząszcze w wyniku kontaktu z nagrzaną blachą doznawały szoku termicznego i natychmiast padały martwe, w dziesiątkach osobników.
Aha, od jakichś 10 dni obserwuję wszędzie w lasach i laskach Sympecma fusca, a dziś było jej już naprawde pełno.
20.03 – Pierwsza Syritta pipiens
14.03 – Melangyna pavlovskyi, liczne samice na wierzbach i 1 samiec
– Cheilosia albipila 1 exx
Sepedon sphegea i Ilione albiseta ze Sciomyzidae
Anoplius viaticus 1 exx.
Cicindela hybrida i masowy pojaw Opatrum sabulosum
13.03 – Melangyna quadrimaculata 1 exx
12.03 – Tritomegas bicolor
09.03 – Eristalis tenax zimująca samica
01.03 – Carpocoris fucispinus

4 thoughts on “Ostatnie obserwacje

  1. Cykliczne, odbywające się przynajmniej raz w roku spotkania osób zawodowo i amatorsko związanych z bzygami. Składają się z części teoretycznej i terenowej. Zainicjowane zostały przez Bogusława Soszyńskiego i Łukasza Mielczarka. O szczegółach długo by opowiadać

Leave a Reply