Erebidae – Mrocznicowate
Przednie skrzydła zmienne w ubarwieniu, zwykle o szarym lub brunatnym tle. Przepaski poprzeczne wąskie, ciemne; przepaska zewnętrzna silnie zygzakowato wygięta, przepaska zewnętrzna niemal prosta – pole za nią wyraźnie rozjaśnione. Plamki okrągła i nerkowata połączone podłużną, ciemną smugą. Ciemna, ukośna smuga także przy wierzchołku skrzydła. Głaszczki uderzająco długie.
- Status. Pospolita i liczna. Występuje w całym kraju
- Siedlisko. Skraje lasów, polany, tereny ruderalne, ogrody, parki, zarośla, żywopłoty
- Wymiary. Rs 26-35 mm
- Okres lotu. Marzec – listopad; imagines zimują. Gąsienice w czerwcu i lipcu
- Lokalizacja. Łódzkie, lubelskie, lubuskie, mazowieckie
- Pokarm. Nektar. Gąsienice żerują na chmielu, rzadziej na pokrzywach i malinach
- Podobne. Kilka innych motyli o podobnym deseniu na przednich skrzydłach – mimo to łatwa do rozpoznania
- Uwagi. Autorzy obserwacji – Teresa Stolarczyk Jacek Nowak Lucyna Bugiera Ricosz
- H.rostralis na Lepiforum
- H.rostralis w iNat
Łódź 18.01.2019








Witam mam tego motyla sporo w domu i nie wiem z kąd wyłazi mimo że siatki są w oknach dopatrzyłem że jest w ganku domu dom murowany .
Panie Wiesławie, u mnie to samo, gdzieś w piwnicy to wyłazi najprawdopodobniej wentylacją, szukam informacji na ten temat i nie ma nic.
Cyt. ” szukam informacji na ten temat i nie ma nic.” – Na pewno nie ma informacji? W opisie gatunku powyżej są wszystkie niezbędne informacje. Wystarczy poskładać je do kupy. Pomogę:
Pkt.1. Status. Pospolita i liczna.
Pkt.2. Siedlisko. Skraje lasów, tereny ruderalne, ogrody.
Pkt.4. Okres lotu. Marzec – listopad; imagines zimują.
Pkt.6. Pokarm. Gąsienice żerują na chmielu, rzadziej na pokrzywach i malinach.
Podsumowując: Motyl jesienią szuka miejsc na przezimowanie, jak zresztą wiele innych gatunków np. motyl Szczerbówka ksieni, biedronki czy złotooki. Bardzo często na takie miejsca wybiera zabudowania, zwłaszcza piwnice czy strychy, gdzie są najlepsze dla niego warunki, czyli stabilna temperatura powyżej zera i spokój. Wtedy to właśnie najliczniej go obserwujemy w budynkach. Owad zawsze znajdzie sobie jakąś „dziurę”, aby się tam dostać, czy stamtąd wydostać wiosną, nawet wtedy, gdy wydaje się nam to niemożliwe. Siedliskiem tego motyla są m.in. tereny ruderalne i ogrody, a więc najbliższe sąsiedztwo ludzkich zabudowań. Jeżeli w pobliżu zabudowań występuje roślina żywicielska w większej ilości, to taka sytuacja jak w Pana przypadku jest wysoce prawdopodobna.
Zapytam jednak – w czym problem, bo owad ten nie stanowi dla nas zagrożenia. Zakładam, że po prostu nie lubi Pan „robali”.
Jedyna rada z mojej strony, aby problem ten nie powtórzył się w przyszłości -> należy pozbyć się rośliny żywicielskiej rosnącej w okolicy.