Agrius convolvuli – Zawisak powojowiec

Sphingidae – Zawisakowate
Przednie skrzydła szarobrązowe z rozmytym deseniem. Odwłok z naprzemiennie czarnymi i szerokimi, bladoróżowymi przepaskami, u nasady odwłoka dwie czerwone plamki. Gąsienica zielona, brązowa, lub oliwkowożółta, ukośnie paskowana i ciemno plamkowana na bokach ciała, z kolcowatym, łukowato wygiętym, czarnym, lub żółtopomarańczowym rogiem na końcu ciała.

Podkarpacie 26.07.2007 Fot. Jarosław Bury

Zielona Góra 28.08.2011 Fot. Ryszard Orzechowski

Zielona Góra 28.08.2011 Fot. Ryszard Orzechowski

Zielona Góra 28.08.2011 Fot. Ryszard Orzechowski

Zielona Góra 28.08.2011 Fot. Ryszard Orzechowski

  1. Liczebność. Ulega wahaniom sezonowym; gatunek migrujący, latający z prędkością do 100 km/h
  2. Biotop. Nieużytki, pola uprawne, ogrody, tereny ruderalne, osiedla
  3. Wymiary. Rs 85-120 mm. Gąsienice dorastają do 120 mm
  4. Czas lotu. Pierwsze osobniki przylatują z południa Europy i z północnej Afryki już w  maju, ostatnie we wrześniu. Aktywne są po zmierzchu i nocą. Gąsienice można spotkać od lipca do września
  5. Lokalizacja. Lubuskie, opolskie, podkarpackie. Obserwowany na terenie całego kraju
  6. Pokarm. Nektar, który pozyskuje ssawką dłuższą od ciała z kwiatów o długich kielichach (tytoń, wiciokrzew, bieluń i inne). Gąsienice w krajowych warunkach żerują głównie na powojach i kielisznikach, ale także na szczawiach oraz roślinach bobowatych i ślazowych
  7. Podobne. Kilka innych zawisaków; mimo to nietrudny do rozpoznania
  8. Uwagi. Powojowca odnaleźli Jarosław Bury Monika Pastrykiewicz Ryszard Orzechowski
  9. A.convolvuli w bazie BioMap
  10. A.convonvuli na Lepiforum
  11. Więcej o gatunku
Gogolin 30.09.2015 Fot. Monika Pastrykiewicz

Gogolin 30.09.2015 Fot. Monika Pastrykiewicz

Gogolin 30.09.2015 Fot. Monika Pastrykiewicz

Gogolin 30.09.2015 Fot. Monika Pastrykiewicz


avidal

4 thoughts on “Agrius convolvuli – Zawisak powojowiec

  1. Ostatnio udało mi się spotkać tego zawisaka w ciekawy sposób. Pojechałem w strasznie deszczowy dzień na grzyby, a po powrocie babcia powiedziała mi, że była u nas sąsiadka, mówiąc że siedzi u niej wielka ćma, i żebym przyszedł. Poszedłem od razu i na firance faktycznie siedziała gigantyczna ćma. Odrazu powiedziałem że to zapewne jakaś ćma z rodziny zawisakowatych. Po jakimś czasie Pani sąsiadka powiedziała, że skoro przestało padać, należało by ją wypuścić. Zawisak nie był skory do współpracy ale w końcu się wepchał do pudełka, i dała mi ten niecodzienny pakunek żebym wypuścił ją w moim zaowadzionym ogrodzie. Nie wytrzymałem i otworzyłem pudełko tuż za bramą. „Drżała” skrzydłami, i widać było jej piękne oczy- olbrzymie, jak to u zawisaków. Zapomniałem o robieniu zdjęć, a ona pomknęła mi nad głową, nad bramą i daleko w las. Na szczęście zrobiłem dwa w miarę poprawne zdjęcia u sąsiadki. Niesamowita ćma, to było moje pierwsze spotkanie z tak dużym zawisakiem. Obserwacja we wsi Harklowa, w województwie Podkarpackim:)

Leave a Reply