Andrena vaga – Pszczolinka napiaskowa

Andrenidae – Pszczolinkowate
Głowa i odwłok czarne, tułów biało owłosiony. Samce mogą się pojawić już podczas ostatnich dni lutego; tworzą wtedy roje krążące tuż nad ziemią w oczekiwaniu na samice. Pszczolinka ta tworzy kolonie liczące nawet tysiąc i więcej osobników. Tak podaje literatura, sam nigdy nie widziałem takich zgromadzeń.

ŁOB 11.04.2012
ŁOB 11.04.2012

ŁOB 11.04.2012ŁOB 11.04.2012
ŁOB 11.04.2012ŁOB 11.04.2012

ŁOB 11.04.2012
ŁOB 11.04.2012
ŁOB 11.04.2012
ŁOB 11.04.2012
  1. Liczebność. Nie zaobserwowałem, aby w okolicy Łodzi była wyraźnie pospolita, ale pewnie jest
  2. Środowisko. Tereny otwarte o piaszczystej lub gliniastej glebie
  3. Wymiary. samica 13-15 mm. Samiec 11-14 mm
  4. Czas lotu. Koniec lutego – maj
  5. Lokalizacja. Ogród botaniczny w Łodzi, BRUS, Las Łagiewnicki. Co ciekawe, nie znalazłem jej na widzewskich torowiskach obficie porośniętych wierzbami do czasu, kiedy je wycięto w liczbie kilkuset sztuk
  6. Pokarm. Zbierają nektar i pyłek wyłącznie z kwiatów wierzb. Samica lepi z nich kulkę, na którą składa jajo i zagrzebuje wejście do norki. Pod koniec lata w norkach wypoczwarczają się dorosłe osobniki, lecz pozostają w ochronnych kokonach do wiosny
  7. Podobne. Andrena cineraria ma czarny pas na tułowiu
  8. Uwagi. Pasożyt gniazdowy to Nomada lathburiana
  9. Więcej o gatunku
Majerowskie Błota 30.03.2014

Majerowskie Błota 30.03.2014

Majerowskie Błota 30.03.2014

Majerowskie Błota 30.03.2014

Widzew 02.04.2014 Samica przy norce, do której wejście zaznaczyłem strzałką

Widzew 02.04.2014 Przy norce, do której wejście zaznaczyłem strzałką

2 thoughts on “Andrena vaga – Pszczolinka napiaskowa

  1. Na ostatniej fotce samiec, nie samica, ale oznaczenia wygląda na to że poprawne. Te błedne już skorygowane, ale być może coś jeszcze zostało do poprawienia. Jak tylko coś wyłapie to dam Ci znać. Pozdrowionka 🙂

  2. Widziałem ich sporo w tym roku. Szedłem sobie polną drogą i nagle na jej poboczu zobaczyłem całą chmarę koczownic. A na ziemi samice A. vaga grzebiące w ziemi żeby dostać się do norki. Porobiłem trochę fotek, może nie są imponującej jakości ale przynajmniej mam pamiątkę z obserwacji 🙂 Na wszystkich Twoich fotkach jest samiec, ja widziałem tam prawie same samice a samca chyba tylko jednego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s