Sceliphron destillatorium – Gliniarz naścienny

Sphecidae – Nękowate
Znany też pod nazwą formierz. Bardzo duża i smukła żądłówka o cienkim, żółtym styliku; pozostałe tergity odwłoka czarne. Tułów czarny. Tegule żółte. Nogi dwubarwne, żółtoczarne. Nasadowy człon czułków żółty.

Okuninka 18.07.2015

Okuninka 18.07.2015

Okuninka 18.07.2015

Okuninka 18.07.2015

Okuninka 19.07.2015 Samica podczas zbierania budulca na gniazdo

Okuninka 19.07.2015 Samica podczas zbierania budulca na gniazdo

Okuninka 19.07.2015

Okuninka 19.07.2015

  1. Liczebność. Dawniej rzadki, obecnie lokalnie pospolity i liczny, zwłaszcza na południu kraju. Czerwona Lista kat. NT
  2. Biotop. W Polsce niemal wyłącznie w warunkach synantropijnych, w pobliżu budynków mieszkalnych, lub gospodarczych. Także w miastach
  3. Wymiary. 16-25 mm
  4. Czas lotu. Koniec maja – pierwsza połowa września
  5. Lokalizacja. Plaża nad Jeziorem Białym w Okunince, gdzie obserwowałem wiele osobników pobierających materiał na budowę gniazd. Możliwy do odnalezienia na terenie całego kraju, niemniej najliczniejszy w południowo-wschodniej części kraju. Notowany z Łodzi i z okolic Inowłodza
  6. Pokarm. Nektar i spadź. Dla larw samice łowią i paraliżują pająki, które umieszczają po kilka w jednej komorze ( w odróżnieniu od nasteczników, które chwytają po jednym pająku na larwę )
  7. Podobne. Nie wykazany z Polski Sceliphron spirifex różni się min. czarnymi tegulami i czarnym pierwszym członem czułków. Drugi krajowy gatunek – Sceliphron curvatum jest zdecydowanie odmiennie ubarwiony
  8. Uwagi. Mimo groźnego wyglądu i pokaźnych rozmiarów użądlenie jest mało bolesne
  9. Więcej o gatunku

9 thoughts on “Sceliphron destillatorium – Gliniarz naścienny

  1. Wczoraj go obserwowałem. Najpierw parkę- samica, pewnie spłoszona przeze mnie, przelatywała z miejsca na miejsce z samcem na grzbiecie. Potem złapałem samicę żeby sprawdzić bolesność jej użądlenia i okazało się, że pomimo dużych rozmiarów żądło ma małe i użądlenie przez nią jest mało bolesne. Tuż przedtem jednak zmusiłem P. dominula żeby mnie użądliła na dolnej stronie przedramienia, a potem kilka cm obok zrobiłem to samo ze Sceliphronem. Ból po użądleniu klecanki jest piekący i przenikliwy, ale dość szybko ustępuje. W porównaniu do niej S. destillatorium pod tym względem wypadł blado.

  2. Nie podejrzewałem, że taki z Ciebie eksperymentator. Dodam wnioski z przeprowadzonego badania do opisu, niektórych może to zainteresować.

  3. Od tygodnia wlatuje nam do lazienki. Zawsze jeden, parę razy były dwa naraz. Pierwszy raz w tym roku się z tym spotkałam

  4. Poznań odnotowuje owada – praktycznie centrum
    Syn zgłaszał, że widział dużą osę wchodzącą (jak?!) do osłony lampy przy suficie. Szpara na kartkę papieru.
    Dziś to zobaczyłam na własne oczy, owad wylatywał i wracał bez problemu omijając szyby. Po zdemontowaniu lampy, około 6 kokonów.
    Owad po zamknięciu okna bardzo szybko znalazł okno w pokoju obok , dodam ze oba okna uchylne. Bez problemu trafia do celu. Kokony usuneliśmy, wypadły pająki. Nie wiemy czy osa wróci?

  5. Jakis czas temu wleciał mi do mieszkania taki owad, dziś znalazłam na rolecie zewnętrznej na balkonie 5 kokonów. W środku były już duże ciemne larwy. Nie wiem czy w skrzynce roletowej nie ma ich więcej.
    Czy można je czymś odstraszyć, żeby się nie zbliżały do okien? Jak się ich pozbyć? Czy one są w nocy aktywne?
    Nysa, woj. Opolskie

  6. Jestem mieszkancem wojewodztwa slaskiego na przestrzeni kilku ostatnich lat te owady staly sie tutaj pospolitym gatunkiem wlasnie w tej chwili dziadygi wlatuja mi przez okno parami wnoszac kulki gliny upodobaly sobie szczeline w gornej czesci okna wyglada na to ze pare kokonow juz tam ulepily nie przeszkadzam im w pracy owady nie sa agresywne wrecz ze stoickim spokojem omijaja wszelkie przeszkody w tym ludzi jak gdyby ich nie braly za zagrozenie prawdopodobnie obawiaja sie jedynie chlodu 4 punkt jest odrobine nieaktualny obserwuje je juz od praktycznie poczatku maja prace zaczynaja od okolo 10 rano gdy tylko pojawi sie wyzsza temperatura az do popoludnia owady w nocy sa nieaktywne zrobilem eksperyment i zlapalem jedna z nich do sloika po ogledzinach wypuscilem osobnika po drugiej stronie domu w ciagu minuty znalazl sie przy tym samym oknie w ktorym wczesniej sklejal kokony byl to ten sam osobnik do oznaczania drog uzywaja feromonow jak wiele owadow(mimo ze podobno sa samotnikami) poniewaz gdy palilem papierosa i wydmuchalem dym w strone okna gliniarz kompletnie stracil orientacje w terenie i zaczal szukac szlaku gdy dym ustapil osa trafila do miejsca docelowego osobniki wspolpracuja ze soba po kolei wnoszac kolejne kule z gliny bardzo ciekawe owady i calkowicie nieszkodliwe chyba ze dla gospodyn domowych poniewaz gliniarze lubia rowniez tworzyc kokony na roletach/ksiazkach etc w zeszlym roku pozbylem sie 2 kokonow z rolety o ile nie przeszkadzaja mi kiedy robia je w szczelinach okna o tyle takie kokony na rolecie wygladaja nieetycznie nie polecam z nimi walczyc to walka z wiatrakami i wyglada na to ze gatunek zawital u nas na dobre pozdrawiam serdecznie

  7. Faktycznie, okres pojawu koniecznie powinienem zweryfikować; tez obserwuję go już na początku czerwca. Pozostałe ciekawostki szalenie interesujące, może po sezonie wykorzystam je i wzbogacę op;is gatunku. Dzięki za info.
    Pozdrawiam

  8. Ja za to bardzo chciałabym jakąś informację, jak się tego pozbyć. Zabijanie nie pomaga, przylatują kolejne, jakiś zapach, kwiat? cokolwiek co pomogłoby mi się pozbyć tego paskudztwa, mam totalny paraliż jak wlatuje mi cokolwiek osowatego do tomu, i nie dość, że wygląda to okropnie, to jeszcze buduje jakieś dzbanki, i znosi tam pająki – moja druga fobia. Wiem, że dla kogoś kto się interesuje robactwem, zabijanie jest złą alternatywą, ale ja po prostu nie mogę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s