Sphecidae – Nękowate
Znany też pod nazwą formierz zdun. Bardzo duża i smukła żądłówka o cienkim, żółtym styliku; pozostałe tergity odwłoka czarne. Tułów czarny. Tegule żółte. Nogi dwubarwne, żółto-czarne. Nasadowy człon czułków żółty.
- Status. Dawniej rzadki, obecnie lokalnie pospolity i liczny, zwłaszcza na południu kraju NT
- Siedlisko. W Polsce niemal wyłącznie w warunkach synantropijnych, w pobliżu budynków mieszkalnych, lub gospodarczych. Także w miastach
- Wymiary. Długość ciała 16-25 mm
- Aktywność. Koniec maja – pierwsza połowa września
- Lokalizacja. Świętokrzyskie, śląskie, mazowieckie, lubelskie – w tym plaża nad Jeziorem Białym w Okunince, gdzie obserwowałem wiele osobników pobierających materiał na budowę gniazd. Możliwy do odnalezienia na terenie całego kraju, niemniej najliczniejszy w południowo-wschodniej części kraju
- Pokarm. Nektar i spadź. Dla larw samice łowią i paraliżują pająki, które umieszczają po kilka w jednej komorze (w odróżnieniu od nasteczników, które chwytają po jednym pająku na larwę)
- Podobne. Nie wykazany z Polski Sceliphron spirifex różni się m.in. czarnymi tegulami i czarnym pierwszym członem czułków. Drugi krajowy gatunek – Sceliphron curvatum jest zdecydowanie odmiennie ubarwiony. U południowoeuropejskiego Sceliphron caementarium stylik jest czarny
- Uwagi. Mimo groźnego wyglądu i pokaźnych rozmiarów użądlenie jest mało bolesne
- Uwagi 2. Autorzy obserwacji – Andrzej Sawic Przemek Laskowski Paweł Głowacki Aleksander Dorda Jacek Strojny avidal
- Uwagi 3. Identyfikację gniazda potwierdził Mariusz Gwardjan
- Więcej o gatunku
Wczoraj go obserwowałem. Najpierw parkę- samica, pewnie spłoszona przeze mnie, przelatywała z miejsca na miejsce z samcem na grzbiecie. Potem złapałem samicę żeby sprawdzić bolesność jej użądlenia i okazało się, że pomimo dużych rozmiarów żądło ma małe i użądlenie przez nią jest mało bolesne. Tuż przedtem jednak zmusiłem P. dominula żeby mnie użądliła na dolnej stronie przedramienia, a potem kilka cm obok zrobiłem to samo ze Sceliphronem. Ból po użądleniu klecanki jest piekący i przenikliwy, ale dość szybko ustępuje. W porównaniu do niej S. destillatorium pod tym względem wypadł blado.
Nie podejrzewałem, że taki z Ciebie eksperymentator. Dodam wnioski z przeprowadzonego badania do opisu, niektórych może to zainteresować.
Od tygodnia wlatuje nam do lazienki. Zawsze jeden, parę razy były dwa naraz. Pierwszy raz w tym roku się z tym spotkałam
Ewidentnie zadomowił się na dobre i na poludniu kraju stał się wręcz pospolity
Poznań odnotowuje owada – praktycznie centrum
Syn zgłaszał, że widział dużą osę wchodzącą (jak?!) do osłony lampy przy suficie. Szpara na kartkę papieru.
Dziś to zobaczyłam na własne oczy, owad wylatywał i wracał bez problemu omijając szyby. Po zdemontowaniu lampy, około 6 kokonów.
Owad po zamknięciu okna bardzo szybko znalazł okno w pokoju obok , dodam ze oba okna uchylne. Bez problemu trafia do celu. Kokony usuneliśmy, wypadły pająki. Nie wiemy czy osa wróci?
Jakis czas temu wleciał mi do mieszkania taki owad, dziś znalazłam na rolecie zewnętrznej na balkonie 5 kokonów. W środku były już duże ciemne larwy. Nie wiem czy w skrzynce roletowej nie ma ich więcej.
Czy można je czymś odstraszyć, żeby się nie zbliżały do okien? Jak się ich pozbyć? Czy one są w nocy aktywne?
Nysa, woj. Opolskie
Jestem mieszkancem wojewodztwa slaskiego na przestrzeni kilku ostatnich lat te owady staly sie tutaj pospolitym gatunkiem wlasnie w tej chwili dziadygi wlatuja mi przez okno parami wnoszac kulki gliny upodobaly sobie szczeline w gornej czesci okna wyglada na to ze pare kokonow juz tam ulepily nie przeszkadzam im w pracy owady nie sa agresywne wrecz ze stoickim spokojem omijaja wszelkie przeszkody w tym ludzi jak gdyby ich nie braly za zagrozenie prawdopodobnie obawiaja sie jedynie chlodu 4 punkt jest odrobine nieaktualny obserwuje je juz od praktycznie poczatku maja prace zaczynaja od okolo 10 rano gdy tylko pojawi sie wyzsza temperatura az do popoludnia owady w nocy sa nieaktywne zrobilem eksperyment i zlapalem jedna z nich do sloika po ogledzinach wypuscilem osobnika po drugiej stronie domu w ciagu minuty znalazl sie przy tym samym oknie w ktorym wczesniej sklejal kokony byl to ten sam osobnik do oznaczania drog uzywaja feromonow jak wiele owadow(mimo ze podobno sa samotnikami) poniewaz gdy palilem papierosa i wydmuchalem dym w strone okna gliniarz kompletnie stracil orientacje w terenie i zaczal szukac szlaku gdy dym ustapil osa trafila do miejsca docelowego osobniki wspolpracuja ze soba po kolei wnoszac kolejne kule z gliny bardzo ciekawe owady i calkowicie nieszkodliwe chyba ze dla gospodyn domowych poniewaz gliniarze lubia rowniez tworzyc kokony na roletach/ksiazkach etc w zeszlym roku pozbylem sie 2 kokonow z rolety o ile nie przeszkadzaja mi kiedy robia je w szczelinach okna o tyle takie kokony na rolecie wygladaja nieetycznie nie polecam z nimi walczyc to walka z wiatrakami i wyglada na to ze gatunek zawital u nas na dobre pozdrawiam serdecznie
Faktycznie, okres pojawu koniecznie powinienem zweryfikować; tez obserwuję go już na początku czerwca. Pozostałe ciekawostki szalenie interesujące, może po sezonie wykorzystam je i wzbogacę op;is gatunku. Dzięki za info.
Pozdrawiam
Ja za to bardzo chciałabym jakąś informację, jak się tego pozbyć. Zabijanie nie pomaga, przylatują kolejne, jakiś zapach, kwiat? cokolwiek co pomogłoby mi się pozbyć tego paskudztwa, mam totalny paraliż jak wlatuje mi cokolwiek osowatego do tomu, i nie dość, że wygląda to okropnie, to jeszcze buduje jakieś dzbanki, i znosi tam pająki – moja druga fobia. Wiem, że dla kogoś kto się interesuje robactwem, zabijanie jest złą alternatywą, ale ja po prostu nie mogę.
ja też bym chciała wiedzieć, jak się tego paskudztwa pozbyć, właśnie od wczoraj wlatują mi do pokoju, dziś był już drugi, więc pewnie się zmieniają samiec i samiczka. CZY KTOŚ WIE JAK Z TYM WALCZYĆ I JAKICH ZAPACHÓW NIE TOLERUJĄ/?
Miałam go w sypialni. Robił sobie koko na ozdobnej poduszce. W kokonie byly juz dwa sparaliżowane pajaki. Owad uparcie wlatywał mimo, że go „goniłam” .
Czyli już są, czego zresztą się spodziewałem.
Pozdrawiam
Mam takiego w paczce po zapałkach.Częstochowa
Wypuść jak najszybciej, proszę
Zadomowił się już w Oleszycach (Podkarpacie). Widziałam wiele okazów.
Ptaszników raczej nie atakują chyba za duże dla nich, ostatni zastanawiałem się gdzie się podziały wszystkie kątniki teraz już wiem. Lublin pozdrawia.
Jestem wdzięczny za kolejne doniesienia. W wersji business na wordpressie istnieje opcja operacji na mapach. Przydałaby sie zwłaszcza w przypadku gatunków takich jak ten, regularnie zwiększających zasięg.
Może się zdecyduję w następnym sezonie.
Właśnie zlokalizowałam kokony na ramie okiennej w pokoju dziecka. Jak tego pozbyć się? Jest ok. 8-9 kokonów…
Warszawa (VIII piętro)
ściągnełam od siebie z balkonu kwadrotowy kokon, w srodku ok 10 pajakow, czy owad wroci ?
Samica może jeszcze szukać gniazda wracając z kolejnymi pająkami. A potem zapewne zrezygnuje
Rzeszów. Pod koniec czerwca zauważyłem, że jedna wlatuje mi do kuchni, wchodzi pod mały telewizor na szafce i zaraz wylatuje, jak po sznurku do szpary w lufcie. Spryskałem miejsce gdzie wchodziła pod telewizor płynem na grzyba (z wybielaczem). Osa przyleciała, pochodziła chwilę wokół i poleciała. Od tamtego czasu jej nie widziałem.
No i znalazło się rozwiązanie dla wszystkich walczących z gliniarzami.
Pozdrawiam
Warszawa, 14. piętro, budował 2 kokony na zasłonie.
Czyli już jest – na Insektarium to pierwsze doniesienie z tego sezonu
U mnie też już się pojawił. Dolnośląskie Kotlina kłodzka.
Chorzów dziś dwa duże kokony w mieszkaniu
Taka lipcowa niespodzianka
Okolice Nysy,też są.Dzisiaj się na nie natknęłam,zrobiły 3 kokony na odzieży do prasowania.
Tarnowskie Góry, u mnie rok temu pojawiły się kokony na ramie okiennej, po ich usunięciu owady nie pojawialy się już.
Niestety w tym roku zawitały ponownie, tym razem nie mogę zlokalizować kokonów, walka z nimi to walka z wiatrakami. Co robić?
Zaobserwowałem wczoraj nad jeziorem Wielkim w pobliżu Witnicy, powiat gorzowski, lubuskie.
Dziękuje za kolejny rekord. Pozdrawiam
warszawa wola pojawił sie w ramie okna i robił tam kokony.
Znalazłam trzy kokony w ramie okiennej z dużymi czerwonymi poczwarkami, była też jedna mała, żółta. Nigdy nie widziałam owada.
Poczwarka to też owad, więc widziałaś. Doczekasz się i imago. Choć podejrzewam, że wolałabyś uniknąć spotkania…
Te kokony w ramie okiennej to Płońsk. Już się ich pozbyłam. Nie widziałam samej osy
A ja widziałem dzisiaj coś podobnego, tylko było całe czarne z czerwoną plamką na odwłoku. Wiecie co to może być?
Bez zdjecia nie ma szans na rozwiazanie tej zagadki….
Warszawa 6 piętro… wczoraj znalazłam w pościeli kokon z jednym pająkiem.. NIe wiedziałam co to jest.. dzis jestem przerażona. Rano wleciało mi to do pokoju i chyba szukało tego kokonu…
coś mnie zagilgotalo w nogę jak to czytałem i mało sobie kolanem nosa nie złamałem
Weronika, niesamowite zdarzenie. Na szczęście ten gatunek nie stanowi zagrożenia, więc możesz się uspokoić
Warszawa, Nowogrodzka piąte piętro od dwóch dni atakują. Podoba im się framuga od mojego okna. Ja im pokażę. Nigdy gliniarza nie widziałem. Wielkie to i zwisają mu nogi. Z opisów wynika, że to mądre stworzenie.
Szczecin. Ekipa szuka miejsca na budowę kokonu w rozsuwanej szafie. Wlatuje, wylatuje. Zaobserwowano trzy osobniki. Miłe to, ładne i robi trochę hałasu jak nie może się wydostać przy zamkniętych skrzydłach drzwiowych.