31 października 2010 – uroczyste pożegnanie w światowych mediach
Leigh van Valen zmarł 2 tygodnie wcześnie, ale dopiero w ostatnim dniu października w mediach pojawiły się nekrologi i artykuły upamiętniające. W 1973 roku wysunął bardzo przekonującą i piękną w swej formie hipotezę rozwiązującą, jak się wówczas i przez wiele następnych lat wydawało, jedną z największych zagadek ewolucji: dlaczego dobór naturalny zezwolił na rozmnażanie płciowe. John Maynard Smith nazwał wręcz problem płciowości największym skandalem ewolucji. Naprawdę liczne próby rozwikłania dylematu – a zaprzątał on głowę najwybitniejszym ewolucjonistom – nigdy nie zyskały pełnej akceptacji; sprawdzały się tylko w pewnych ograniczonych warunkach i dlatego żadne z proponowanych wyjaśnień nigdy nie zyskało powszechnej akceptacji. Wtedy na plac boju wstąpiła Czerwona Królowa i wysunęła się na zdecydowane prowadzenie. Musisz biec ile sił, najszybciej jak potrafisz, aby wciąż pozostać w tym samym miejscu. Ten wyścig to wyścig między gospodarzami a ich pasożytami; pasożyty są być może największym naturalnym wrogiem organizmów żywych – także innych pasożytów. Aby można było im się im opierać, konieczne są ciągłe zmiany; a te z kolei przy wszystkich swoich poważnych wadach, gwarantuje tylko rozmnażanie płciowe. Oferuje znaczącą, a przy tym bezpieczną (bo nie opartą na mutacjach, lecz na rekombinacji) zmienność genetyczną w każdym kolejnym pokoleniu. Nawet wybredny ekonomicznie dobór naturalny wybiera kosztowne rozwiązania, jeśli alternatywą jest zagłada.
Dziś wiemy, że Czerwona Królowa działa, ale nie stanowi odpowiedzi na wszystkie pytania. Największy skandal ewolucyjny wciąż czeka na rozwikłanie. Jeśli jesteś zainteresowany problematyka płciowości, z całego serca polecam genialną książkę Matta Ridleya o tytule, a jakże by inaczej, Czerwona Królowa. O ile jeszcze jej nie znasz. Najlepsze kryminały wysiadają, moim skromnym zdaniem.

Hipoteza Czerwonej Królowej próbowała zracjonalizować największy skandal ewolucji – rozmnażanie płciowe. Przy okazji – sorry za literówkę w nazwisku. AI nie jest bezbłędna
31 października 1928 roku – urodził się Daniel Nathans
Odkrywca molekularnych, biochemicznych nożyczek, czyli enzymów restrykcyjnych umożliwiających precyzyjne wycinanie fragmentów DNA. Również jako pierwszy takie nożyczki wypróbował w praktyce. Obecnie stanowią podstawowe narzędzie używane w inżynierii genetycznej i podczas technik klonowania. Ich rozpoznanie to jeden z tych na pozór niewielkich kroków w drodze do wielkości – tutaj w drodze do ustanowienia statusu genetyki jako jednej z najpotężniejszych i najbardziej przyszłościowych dziedzin nauki.
1 listopada
