Acrididae – Szarańczowate
Samica uderzająco smukła, szarobrązowa, wręcz słomkowa lub szarożółta; bardzo rzadko różowa. Samiec wyraźnie mniejszy i bardziej krępy, zwykle zielony, o dłuższych, sięgających niemal końca odwłoka przednich skrzydłach, tylko okazjonalnie spotyka się samice o równie długich skrzydłach.
- Status. Pospolity i bardzo liczny w całym kraju
- Siedlisko. Wilgotne łąki, rzadziej suche tereny trawiaste
- Wymiary. Samica 22-30 mm. Samiec 16-19 mm
- Aktywność. Czerwiec – październik
- Lokalizacja. Lubuskie, łódzkie, pomorskie, małopolskie, mazowieckie, Bieszczady, Mazury
- Pokarm. Trawy
- Podobne. Euthystira brachyptera różni się m.in. krótszymi skrzydłami
- Uwagi. Autorzy obserwacji – Paweł Głowacki Jerzy Tomiak Marek W.Kozłowski Jakub Kilijanek Marek Wyszomirski Ryszard Orzechowski Andrzej Kucharski Lucyna Bugiera avidal
- Rozmieszczenie
- Ch.dispar w iNat

Będów 08.09 2010 ♀ Anomalia spowodowana erytryzmem – zaróżowieniem ciała w mniejszym lub większym stopniu Fot. Ryszard Orzechowski
Łódź 18.03.2014













Przepięknie wyszła ta czerwona samica.Miał Rysiek szczęscie.Ciekawe jak rzadko się trafiają tak wybarwione.Ja mam tylko w kolorze słomkowym.
Też takiej nie widziałem, więc raczej sporadycznie. Ale kto to może wiedzieć…
Nie wiem, jak to jest, ale zauważyłem jakiś związek erytryzmu z miejscem występowania, tzn. takie formy różowych złotawków są niezwykle liczne w Beskidach i ogólnie na zachodnim podkarpaciu- powiedziałbym wręcz że w niektórych miejscach połowa spotkanych przeze mnie samic złotawka są różowe, natomiast na północy, w miejscach gdzie ten prostoskrzydły występuje w ogóle takich form nie widuje. Czy możliwa jest taka zależność?
Wątpię, aby ta aberracja była zależna bezpośrednio od lokalizacji. Przypuszczam, że w danej populacji – w tym przypadku bieszczadzkiej – allele kodujące erytryzm są z jakiegoś powodu częstsze, niż w pozostałych. Ale to tylko spekulacje. Trzeba by choćby wiedzieć, czy erytryzm kodują allele dominujące, czy recesywne, albo jaka jest w tym przypadku strategia ewolucyjnie stabilna (a dokładnie czy procent wadliwych alleli jest stały, czy zmienny w populacji), itd.
Cóż, to naprawdę ciekawy temat! Ale trzeba by zrobić szeroko zakrojone badania, choćby badanie materiału genetycznego złotawków z całej polski…
Zauważyłem że na drugim od góry zdjęciu oznaczony jest jako samiec. Ale… to chyba samica w trakcie składania jaj…
Marku, to Twoje zdjęcie. Nikt nie może wiedzieć lepiej.
Pozdrawiam
Sfotografowałem dzisiaj różową samicę z samcem na niej. Woow.
I oba osobniki różowe? No to niezły fart
Tylko raz w życiu spotkałem różową samicę tego gatunku. To było w miejscowości Parlino w powiecie Stargardzkim. Zrobiłem jej nawet zdjęcie. Ostatnio usilnie tego zdjęcia poszukiwałem, bo chciałem je pokazać mojej żonie, aby udowodnić, że konik polny może być różowy. Niestety nie mogę tego zdjęcia znaleźć. Być może to było ono na dysku twardym, który zepsuł mi się około 15 lat temu…
Mam nadzieję, ze żonę udało się przekonać