Prionus coriarius – Dyląż garbarz

Cerambycidae – Kózkowate
Masywny chrząszcz o czarnym, lub ciemnobrunatnym ciele. Boczne krawędzie przedplecza z ostrymi wyrostkami. Czułki samców 12-członowe, wyraźnie piłkowane. Czułki samic 11-członowe i słabo piłkowane. Jeden z trzech krajowych reprezentantów podrodziny Prioninae.

Kuźnica Błońska 26.07.2010 Samiec

Kuźnica Błońska 26.07.2010 ♂

Ślądkowice 01.08.2011 Samica

Ślądkowice 01.08.2011 ♀

Grotniki 31.07.2013

Grotniki 31.07.2013 ♂

Grotniki 31.07.2013 Samiec

Grotniki 31.07.2013 ♂

  1. Liczebność. Pospolity
  2. Biotop. Lasy liściaste i mieszane
  3. Wymiary. Długość ciała 18-45 mm. Samiec przeciętnie mniejszy od samicy
  4. Aktywność. Czerwiec – wrzesień. Aktywny głównie o zmierzchu
  5. Lokalizacja. Łódzkie mazowieckie. Występuje w całym kraju
  6. Pokarm. Dorastające do 5 cm. larwy żerują w butwiejącym, przegrzybiałym drewnie drzew liściastych, rzadziej iglastych
  7. Podobne. Przy pierwszym spotkaniu można go wziąć za olbrzymiego biegacza
  8. Uwagi. Autorzy obserwacji – Adam Woźniak avidal
  9. P.coriarius w bazie BioMap
P.coriarius

Puszcza Kampinoska – marzec 2003 Larwa w żerowisku w szyjce korzeniowej martwej brzozy Fot. Adam Woźniak

Kuźnica Błońska 26.07.2010

Kuźnica Błońska 26.07.2010 ♀

Ślądkowice 01.08.2011

Ślądkowice 01.08.2011 ♀

Kuźnica Błońska 26.07.2010 Samiec

Kuźnica Błońska 26.07.2010 ♂

Sulejów 24.07.2008 Samica z wysuniętym pokladełkiem

Sulejów 24.07.2008 ♀ z wysuniętym pokładełkiem

Nawet tak wielkie owady padają ofiarami mrówek. Obserwowałem wysiłki rudnic podczas transportowania potężnej samicy dyląża. Nie wiem, czy ją zabiły, czy znalazły już martwą. Scenka rozgrywała się już w bezpośrednim sąsiedztwie mrowiska i robotnice natychmiast mnie atakowały, gdy się zbliżałem w celu zrobienia zdjęcia – a nosiłem sandały. Stąd tylko jedna fotografia. Po mniej więcej 30 minutach koza w całości została wciągnięta w głąb kopca.

Las wiączyński 03.08.2010

Las wiączyński 03.08.2010 ♀


avidal

2 thoughts on “Prionus coriarius – Dyląż garbarz

  1. Spotkaliśmy tego „potwora” wczoraj koło Torunia. Niestety już się ściemniało, więc fotki wyszły kiepskie, ale owad robi wrażenie. Szczególnie na laiku… Minęliśmy dwa dość bliko siebie, więc pewnie jest ich tam więcej. Zgodnie z opisem gatunku – las liściasty (głównie dęby i buki). A do tego pobliski rezerwat, więc żyć nie umierać 🙂 Muszę spróbować namierzyć je przy lepszym świetle…

  2. Tak, pierwsze spotkanie dyląża jest dość pamiętliwym doświadczeniem. W moim przypadku to był rok 2008. Wypasiona samica składała jaja w poręcz drewnianego podestu przy wodzie (zdążyłem zrobiść zdjęcie zwykłą małpką, z sentymentu pozostawiam ją aktualnie w opisie). Ciekawa była reakcja mojego wówczas 5-letniego synka. Niespodziewanie podszedł bliżej i bez wahania zrzucił rączką samicę w trawę, po czym podbiegł się przytulić. Chyba zadziałał jakis atawistyczny instynkt.

Leave a Reply