Limenitis camilla – Pokłonnik wróż

Nymphalidae – Rusałkowate
Wierzchnia strona skrzydeł czarnobrązowa z przepaską składającą się z białych plamek. Spodnia strona skrzydeł pomarańczowa z dwoma rzędami czarnych plamek i szeroką białą przepaską. Gąsienica zielona z brązowoczerwonymi, parzystymi kolcami.

Bystre 25.06.2015

Bystre 25.06.2015

Bystre 25.06.2015

Bystre 25.06.2015

Bystre 25.06.2015

Bystre 25.06.2015

Bystre 25.06.2015

Bystre 25.06.2015

  1. Liczebność. Lokalnie liczny
  2. Biotop. Skraje wilgotnych lasów liściastych, leśne drogi i polany, wilgotne łąki
  3. Wymiary. Rs 45-58 mm
  4. Czas lotu. Czerwiec – sierpień. Gąsienice od sierpnia do początku czerwca; zimują w kryjówce skonstruowanej z liścia
  5. Lokalizacja. Bieszczady, Wigierski Park Narodowy, Ponidzie. Na Wyżynie Łódzkiej rzadki, w najbliższych okolicach Łodzi nie występuje
  6. Pokarm. Spadź, sole mineralne z błotnistych kałuż i ekskrementów. Gąsienice żerują na wiciokrzewach i śnieguliczkach
  7. Podobne.  Wyraźnie większy Limenitis populi, a zwłaszcza nie występujący w Polsce Limenitis reducta
  8. L.camilla w bazie BioMap
  9. L.camilla na Lepiforum
  10. Więcej o gatunku
L.camilla

Suche Bagno 23.05.2016

5 thoughts on “Limenitis camilla – Pokłonnik wróż

  1. Spróbuj w Rogowie – widziałem tam kiedyś (20 lat temu) kilka okazów. W Łodzi był, ale stanowisko zostało zniszczone, o ile dobrze pamiętam.

  2. Mam taki okaz na Wybrzeżu – okolice Kamienia Pomorskiego, obrzeża lasu koło domu – lubi odpoczywać na polnych kamieniach którymi wypełniona jest opaska drenażowa… a lot ma taki bardziej przypominający ważki – szybki, gwałtowne alrobacje i po chwili znika w lesie…

  3. Zgadza się, był wykazywany z Twoich okolic. Na moim koncie wciąż zbyt niska liczba obserwacji tego gatunku, abym mógł się odnieść do opisu lotu – zapewne spostrzeżenie jest trafne.

  4. Dziś nalewałem wodę ze studni do zbiornika, w którym się ogrzewa przed podlewaniem. Zauważyłem że krąży wokół zbiornika i sięgnąłem po telefon z nadzieją, że może uda się zrobić fotkę – wtedy zaskoczył mnie zupełnie: usiadł mi na lewej ręce. Zdążyłem mu się przyjrzeć, ale lekki ruch prawą ręką z telefonem i zerwał się do lotu. Kilka kółek i usiadł znowu – tym razem na moich plecach. Kilka dni wcześniej zauważyłem podobne zachowanie, ale bawił się z moją kotką – tak jakby ciekawiły go inne stworzenia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s