Co potrafią pszczoły

Biolog z uniwersytetu w Princeton, James Gould, przeprowadził niegdyś słynny potem eksperyment. A rezultaty zaskoczyły wszystkich, łącznie z nim samym.
Gould zastanawiał się, czy owady są zdolne do tworzenia wyobrażeń, czy raczej są jedynie wyposażone w kompleksowy instynktowny program zachowań. Taki, że reagują na bodźce w dokładnie ustalony sposób. Wyszedł z założenia, ze pszczoły, odbywając loty, kierują się w obieraniu trasy charakterystycznymi elementami terenu. Jest to tzw.orientacyjna metoda migawkowa. Potwierdzają ją obserwacje. Pszczoły obierają utarte szlaki, zwłaszcza te wiodące obok rzucających się w oczy elementów jak drzewa, głazy, strumienie.
W odległości 160 metrów od ula, na leśnej polanie, umieścił pożywienie. Przez kilka dni pszczoły odbywały na nią regularne loty, aż Gould pewnego ranka pochwycił je siatką i zamknął w ciemnym pudle. Przewiózł w starannie wybrane miejsce, znajdujące się na trasie innych przelotów. Rosło tam kilka wpadających w oko drzew, więc owady zapamiętały to miejsce jako jeden z obrazów migawkowych. Nie było z niego za to widać polanki z pokarmem. Gould przypuszczał, że owady wrócą do ula, aby stamtąd udać się na polankę. Druga możliwość, że obiorą kierunek ustalony przed zamknięciem w pudle musiałby doprowadzić do zgubienia drogi. Pszczoły wybrały trzecie wyjście. Chociaż nie znały nowej trasy, poleciały wprost do celu, leśnej polany.Dowodzi to, ze nawigacja odbywa się na podstawie mapy terenu zapisanej w ich pamięci. Pszczoły potrafią porządkować i zestawiać wzajemnie cechy terenu. Sporządzają w umyśle realistyczny model okolicy, choć mają mózg wielkości główki od szpilki.
Gould zaobserwował, ze owady te są w stanie przestudiować w umyśle różne alternatywy, zanim zaczną działać. To być może oznaka myślenia.
Wkrótce przeprowadził następne doświadczenie. Pasieka znajduje się nad brzegiem jeziora. Pszczoły latają tam i z powrotem, znają więc teren doskonale. Jeśli któraś robotnica odkryje nowe źródło pokarmu, wydaje po powrocie do ula charakterystyczny rzężący dźwięk i wykonuje słynny taniec, dzięki któremu inne robotnice mogą ocenić, jak jest ono daleko, w jakim kierunku trzeba lecieć i na ile nektaru można liczyć. Sam ten taniec zasługuje bez wątpienia na oddzielne omówienie, ale pominę szczegóły, ponieważ są one stosunkowo znane, choćby Richard Dawkins w swoich książkach wyjaśniał je nie raz. Dla eksperymentu Goulda istotne jest to, ze pszczoły natychmiast po zakończeniu tańca udają się we wskazanym kierunku, aby zacząć zbiory.
Gould postanowił oszukać owady. Stworzył coś w rodzaju statku restauracyjnego. Pokarm umieścił na łodzi, na środku jeziora. Wkrótce pojawiła się pierwsza poszukiwaczka nektaru. Napiła się i poleciała do ula, aby powiadomić siostry. Przedtem została oznakowana kropeczką na odwłoku. Co się stało potem? Kropeczka odbyła rytualny taniec, ale żadna ze pszczół jej nie uwierzyła! Ani jedna nie wyruszyła w drogę. Pszczoły uznały, że jedzenie na środku jeziora to bzdura, a Kropeczka pewnie oszalała, albo się pomyliła. Przeprowadziły analizę otrzymanych informacji, a ponieważ weryfikacja wypadła negatywnie, zignorowały przekaz.
Gould zaczął więc przybliżać łódź coraz bliżej brzegu i dopiero, kiedy był on tuż obok łodzi, ul wreszcie uwierzył w poprawność komunikatu Kropeczki.
Następnie Gould zbudował przenośny karmnik i codziennie przesuwał go sukcesywnie coraz dalej, o stałą odległość. Robotnice każdorazowo odnajdywały źródło pożywienia. A któregoś dnia z kolei, kiedy Gould pojawił się z nową porcja pokarmu w nowym miejscu, pszczoły już tam były i czekały na niego!. Odkryły system. Złamały kod.
Gould zwiększył stopień trudności. Uwzględnił postęp geometryczny, trasa przesuwu wydłużała się zgodnie ze współczynnikiem 1,25. Nie było ta łatwe, ale pszczoły i tym razem sobie poradziły.
Do dziś nikt nie potrafi odpowiedzieć sensownie, jak to możliwe, że owady ze swoimi mózgami o ciężarze jakiegoś 1 miligrama stać na coś takiego. Nie można wykluczyć procesów opartych na świadomości i prostych myśli.

Tekst w oparciu o Takie jak my? autorstwa V.Arzta i I. Birmelina

Stołówka na wierzbowej bazi

Stołówka na wierzbowej bazi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s