Leptoglossus occidentalis – Wtyk amerykański

Coreidae – Wtykowate
Głowa brązowa lub czarna, z trzema czerwonożółtymi podłużnymi smugami. Na brązowożółtych pokrywach utworzony z jasnych linii deseń w kształcie litery „H”. Connexivum dwubarwne. Tylne nogi silnie wydłużone; tylne golenie blaszkowato rozszerzone.

Lep.occidentalis

Katowice 09.10.2018 Fot. Paweł Niemiec

L.occidentalis

Katowice 07.10.2012 Fot. Paweł Niemiec

Leptoglossus

Suchy Bór 29.10.2010 Fot. Grzegorz Hebda

  1. Liczebność. Po raz pierwszy stwierdzony w Polsce w 2007 roku i od tego czasu sukcesywnie zasiedla kolejne regiony w całym niemal kraju; przypuszczalnie wkrótce dotrze, lub już dotarł na Wyżynę Łódzką
  2. Biotop. Biotopy z sosną, w tym skraje lasów,  zręby, ogrody. Chętnie przebywa na terenach ruderalnych w bliskim sąsiedztwie gospodarstw, lub wręcz w miastach i osiedlach, w których szuka miejsc do zimowania
  3. Wymiary. 15-18 mm
  4. Czas lotu. Od wczesnej wiosny do jesieni. Zimuje imago
  5. Lokalizacja. Dolny i Górny Śląsk; odnaleziony także min. w Bieszczadach, w Kaliszu, w Warszawie i w Poznaniu
  6. Pokarm. Związany głównie z sosnami; imagines i larwy wysysają nasiona z szyszek, przypuszczalnie także innych drzew iglastych
  7. Podobne. Charakterystyczny wtykowaty o imponujących rozmiarach
  8. Uwagi. Autorami obserwacji są Grzegorz „Chiffchaff” Hebda i Paweł Niemiec
  9. Więcej o gatunku
  10. Rozmieszczenie

43 thoughts on “Leptoglossus occidentalis – Wtyk amerykański

  1. Dziękuję za artykuł. Intrygował mnie ten owad w Bielsku-Białej. Sporo ich przylatuje do domu lub siedzi na szybie. Dziś (2018-09_28) zrobiłem zdjęcia, które pozwoliły rozpoznać dzięki tej stronie.

  2. Gratulacje. Nawet wolałbym spotkac nimfę od imago. Spotkanie z doroslymi osobnikami nie należy do rzadkosci gdzieniegdzie, larwę widuje się zdecydowanie rzadziej.

  3. Jeszcze wczoraj myślałem, że fajnie byłoby spotkać wtyka, a tu niespodzianka. Dzisiaj w samym centrum Krakowa spotkałem aż 5 siedzących na jednym oknie.

  4. Witam wszystkich. Pracuje w zachodnich Niemczech. A owad którego zdjęcie u was znalazłem sprawia tu wszystkim sporo kłopotu. Mieszkamy w rejonie silnie zalesionym a w tym roku drzewa iglaste zakwitly bardzo intensywnie. Owad który jest na zdjęciu rozmnozyl się tu do nie wyobrazalnych ilości. Na każdej słonecznej ścianie siedzą setki. A największy problem jest w tym ze wieczorem wciskają się do ciepła. Potrafią znaleźć najmniejsza szpare by wejść do domu. Mieszkam na poddaszu gdzie sufit zrobiony jest z paneli a Wtyk Amerykanski jak nazwa wskazuje wtyka się przez każdą szpare. Zbieram i wyrzucam przez okno kilkadziesiąt sztuk dziennie. I musze przy tym uważać bo jeśli się go zginiecie to odur jest naprawdę intensywny i nieprzyjemny. A teraz moje najważniejsze pytanie. Jak je skutecznie odstraszac? Może jakiś zapach je zniechęci. Mój wpis jest spóźniony ale Moze ktoś tu jeszcze zajrzy. Z góry dziękuję.

  5. U nas to wciąż jeszcze niewielki problem, choć sytuacja dynamicznie się rozwija. Nie znam sposobu na odstraszenie wtyka amerykańskiego. Popytam i jeśli taki sposób poznam, umieszczę go w opisie.
    Pozdrawiam i powodzenia w walce
    Rafał

  6. Dokładnie mam to samo w Niemczech. Prawdopodobnie jestem w rejonie gdzie przebywa Pan Marcin. Nadrenia Westfalia. Właśnie mam towarzystwo🙂 dzięki za pomoc w identyfikacji. Człowiek całe życie się uczy. Natura jest super. Choć czasem uciążliwa bywa. Pozdrawiam!!

  7. Ja tez mieszkam w Niemczech ( poludnie Bawarii) i do tej pory nie mialam tej (watpliwej ) przyjemosci widziec tego robala. Przeprowadzilam sie niedawno do nowego budownictwa i tu juz kilka wygrzewa sie na poludniowej, bialej scianie zewnetrznej. Jest juz koncowka pazdziernika i probuja mi sie pchac do mieszkania. Jak dotad udawalo mi sie je wypraszac bez zabijania. Czytalam, ze moga po zgnieceniu wydzielac nieprzyjemny, trudny do usuniecia odor. Czy to prawda?

  8. Ach i rowniez czekam na skuteczne rady, jak odstraszyc niepozadanego goscia, by nie probowal wiecej pakowac swoich szesciu odnozy na moje „salony” 😀

  9. Faktycznie, zagrożone potrafią nieprzyjemnie pachnieć, podobnie jak wiele innych pluskwiaków. Nadal nie znam sposobu, jak pozbyć się tych nieproszonych gości, przykro mi.
    Pozdrawiam
    Rafał

    • W Holandii też już są. Pierwszy raz się wystraszylam, bo jakoś tak agresywnie lecana człowieka. U mnie bytują w ogrodzie…niestety.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s